Kim Jestem

Jestem fotografem - to fakt niezaprzeczalny.


Dość późno to zrozumiałam, chociaż fotografią jestem obciążona dziedzicznie i fotografuję „od zawsze”.
Mój ukochany dziadek, który całe swoje życie uprawiał ten zawód, podarował mi pierwszy aparat kiedy byłam całkiem mała.
Był to Ami z klatką 6x6 cm. Od tej pory z pasją oddałam się sztuce zatrzymywania czasu.
Nietrudno się też domyśleć, że zawsze miałam najwięcej zdjęć ze wszystkich moich rówieśników.

 

Tak to ja, wtedy jeszcze lubiłam pozować :)))

Kiedy na jednym z życiowych zakrętów postanowiłam zamienić hobby na zawód i rozpoczęłam naukę w szkole fotografii w Sopocie, szybko zrozumiałam, że najbardziej cieszy mnie praca z ludźmi. Natura nieożywiona dostarczała mi za mało emocji.

Dlatego spróbowałam swoich sił w fotografii ślubnej. Potem przyszła kolej na dzieci. To kolejny fascynujący, ale wymagający refleksu temat. 

Najkrótsza sesja z małą wiercipiętą trwała 15 minut i zaowocowała całkiem pokaźną ilością rozczulających kadrów.

 

 

Kiedy pracuję, nie myślę o otoczeniu. Zdarza mi się wprawiać w zdumienie przypadkowych przechodniów dużym zaangażowaniem w szukanie odpowiedniego kadru :)

 

 

Na dłuższe, weekendowe plenery zabieram mojego męża Daniela. 
Jest dla mnie wsparciem technicznym i podporą w trudnych sytuacjach :)
Często również spontanicznie chwyta aparat. Jako pasjonat motoryzacji jest niezastąpiony przy fotografowaniu ślubnych limuzyn.
 
 
 
 
W czasie sesji rozumiem i wyczuwam wasze emocje, przełamuję opory i staram się wprowadzić atmosferę towarzyskiego spotkania, albo po prostu staję się niewidoczna.
Czasem też bywam modelem i uwierzcie mi, wiem jak trudno wtedy zachowywać się naturalnie. Dlatego zanim spotkamy się „na planie” rozmawiamy o waszych oczekiwaniach, wątpliwościach i zaprzyjaźniamy się, żebyście w trakcie pracy mieli do mnie zaufanie.
 
 
 
 
Domyślam się, że nie znaleźliście się tu przypadkiem. 
Domyślam się też, że doceniacie wagę wspomnień i chcecie je dla siebie przechować na później.


Chętnie Wam pomogę. Zadzwońcie i powiedzcie mi o tym :)